KonikGaB - 2008-04-21 11:59:11

Pomyślałem ze warto sie czasem pośmiać i nawet mam pomysł oto parę kawałów ze starej stronki na RD:

Ida dwa krasnoludy przez Gludio, nagle jeden mówi do drugiego:
- Cholera ale mi sie srać chce...

- Biegnij szybko do klanhallu
Nim krasnolud zdążył odpowiedzieć to już kupa zaczęła spływać po jego nodze...
- Coś ty zrobił teraz będzie śmierdzieć w całej wiosce!
- Sry Lag

Rozmawia Dark Elfka z ludzka babeczka.
- Skąd wracasz? - pyta Dark Elfka
- Z salonu piękności! - odpowiada ucieszona babeczka.
- Był zamknięty?! - odpowiada wzburzona DE.

Późną nocą rozmawiają ze sobą elf, dark elf i human. Nagle human mówi:
- Ostatnio coś moja zona sie dziwnie zachowywała, nie chciała sie ze mną kochać.
To zaglądam pod prześcieradło na łóżku w sypialni, a tam jakieś recepty leżą...
Elfy zdziwione odpowiadają
- I co ? i co dalej ?
Human wycedził - moja zona sypia ze spoilerem.
Nagle dark elf posępniał
- Cholera ostatnio w łóżku znalazłem spellbook Hydro Blast... Moja zona sypia ze spellsingerem !!
Elf zrobił sie czerwony i zaczął mówić.
- To moja zona mnie zdradza z pantera !!
- Jak to z pantera ??
- No bo wczoraj kładę sie spać kolo zony a spod łózka wybiegł Dark Avenger....

Elfka dzwoni do koleżanki Dark Elfki i mowi:
Mój mąż wziął 100 adena i poszedł na dziwki... jest u ciebie?

Przychodzi Human Mystic do baru z pod ciągniętym rękawami i mówi:
- Kto spekowal mojego brata ?!
Na to wstaje Spellhowler i mówi:
- Ja, a co ?!
- Aaa już nic... należało sie draniowi...!! - odpowiada human

Idzie bardzo młody spoiler przez las i śpiewa:
- Na polowanko, na polowanko!
Z tylu wychodzi Karik, klepie go po ramieniu i pyta:
- Co, na polowanko?
- Nie! Jak Boga kocham, na ryby!

Rozmawia ze sobą dwóch elfów i krasnal.
- Stary bylem na wakacjach na Talking Island i wyrwałem tyle panienek ze zliczyć nie mogę....
- To jeszcze nic !! Ja w dark elven village obleciałem tyle suczek ze nie wiem po ilu dniach skończyłem...
- A ty krasnal gdzie żeś był ??
- No jak to gdzie... z wami w clan hallu... Tylko ze nie paliłem tego gówna...

Wchodzi Zombie do Warehouse i kładzie sie na podłodze.
- Czego sie tu rozkładasz?!- mówi Warehouse Keeper.
- A co?! Mam gnić na Town Square?!

- Kochanie, gdzie są kluczyki do mojego stridera?
- Włożyłam ci do prawej kieszeni brigandine gaiters.
- Jasna cholera!! Oddałem je do krystalizacji!!

Mały ghoul przychodzi do domu. Tata ghoul sie pyta:
- Co słychać w Dragon Valley?
- Shackle...
- Ten zapyziały zdechlak? Co zrobił?
- Powiedział, ze powinienem siedzieć w RoD.
- I co?
- Nic...Miał więcej HP i większy Drain Live.

Ork Destro był strasznym pijakiem i wszystkie pieniądze przepijał.
Natomiast Elf Spellsinger był prawym bohaterem.
Pewnego razu ork widzi elfa idącego z hatchlingiem i pyta:
- Skąd to masz?
- Jak sie oszczędza to sie ma!
Na drugi dzień elf jedzie na striderze i mijając zalanego orka wola:
- Jak sie oszczędza to sie ma!
Na trzeci dzień elf idzie do Luxury Shop, przechodzi przez ulice, a tu prawie na nim ląduje wyvwern.
Jak już wylądował, zsiada z niego zalany, jak zwykle, ork i mówi:
- Jak sie sprzeda butelki to sie ma!

www.psychoterapiaforum.pun.pl www.gen-x.pun.pl www.teamwielgie.pun.pl www.preity.pun.pl www.leicester.pun.pl